Wszystkie »

  • Wpisów:3
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 22:00
  • Licznik odwiedzin:25 472 / 2270 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nie na widzę ludzi, którzy interesują się nie swoim życiem. Nie na jednej osobie już się przejechałam. Od razu mówię, nie jestem święta, ale staram się nie ingerować w innych, nie puszczać jakiś głupich plot na czyjś temat. Osoba która była moim przyjacielem, a potem mnie wyzywała, puszczała ploty i rozgadywała, jest dla mnie skończona. Staje się dla mnie nikim w mgnieniu oka. Wiecie co jest najgorze w takim czymś? Że ta osoba nie potrafi się nawet przyznać do swoich czynów. Boi się prawdy? Boi się tego. No ale cóż. Najgorzej jest, jeśli taką osobę uważa się za bliskiego przyjaciela, ten ból jest okropny. A jeszcze gorzej jak ta osoba nie powie zjebanego przepraszam, nic...
  • awatar Enelltaly ♥: Polubiszz .? http://www.facebook.com/pages/Cze%C5%9B%C4%87-Kochanie-widz%C4%99-%C5%BCe-masz-branie-_/471208739594291 Z góryy dziękii : D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Fałszywość to jedna z najpopularniejszych cech charakteru w dzisiejszych czasach. Każdy jest fałszywy. Tylko inni mniej a drudzy więcej. Ile znam takich osób które mówią o fałszywości, mówią, że się nią brzydzą, a tak na prawdę sami są fałszywi jednak tego nie widzą i mocno trzymają się tego co twierdzą. Tylko przepraszam, czy niby taka osoba która jest 'nie fałszywa' najpierw z kimś gada, a gdy ta osoba odejdzie, ona obrobi mu dupę za jego plecami z przyjaciółką, na serio nie jest fałszywa? Fałszywość jest i będzie. I każdy będzie fałszywy, nie ma takiej osoby, która by nigdy nic na nikogo nie powiedziała za plecami. Może potem tego żałowała, ale co z tego? Co gorsze ona się rozwija... Nie może tak być trzeba zacząć walczyć z nią. Jak już mówiłam nie da się do końca Ale gdyby każdy chodź trochę trzymał język za zębami, byłoby to możliwe. Jednak ciężko? Bo po co trzymać język za zębami, skoro można kogoś obgadać? NO właśnie.. Ludzie ogranijmy to. Bo to już choroba. Jaki nawyk którego się nie da pozbyć. Czas zacząć z tym walczyć.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Strasznie zaczęło mnie denerwować to, że jedni od drugich strasznie kopiują. Nie chodzi mi już tu o styl ubiera, ale o internet. Masa ludzi kopiuje z internetu jakieś opisy, opowiadania, cytaty wymyślone przez kogoś innego i sobie to przywłaszcza. Strasznie wkurwiające są stronki na fejsie, jedni od drugich po prostu kopiują i dodają na swoich stronkach to samo. To jest żenujące przeglądając różne stronki praktycznie każda miała te same zdjęcia, opisy czy opowiadania co więcej każda z osób dodających te same opowiadania mówiła, że to jest przez nią napisane. Gówno prawda, po co kłamać? Przez kłamstwo ludzie chcą dążyć do fajności. Ale co tak na prawdę z tego mamy? Głupią satysfakcje, że napisaliśmy czy powiedzieliśmy coś czego nie było? Co się nie wydarzyło? Dlaczego jest kłamstwo? Proste pytanie. Dlatego, że ludzie chcą być sławni, chcą się wybić, chcą być znani. Ale po co komuś to w życiu? Czy sława to wszystko? Otóż nie. Co nam po wielu znajomym? Jak na prawdę nie ma się wielu przyjaciół. Śmieszą mnie osoby które mają funpagi na fejsie. Nie będę mu wymieniać żadnych imion tym bardziej nazwisk, ale to jest żenujące. Najczęściej te osoby są homoseksualne. Chciałabym się ich zapytać co im daje ta sława? To że są popularni w internecie, przesiadują w nim całe dnie, zamiast wyjść do ludzi. Czy na tym życie polega? Moim zdaniem nie, bo co w życiu dają nam wirtualne znajomości? Nic. To co się teraz dzieje to jest strasznie. Nawet już mówiąc o ludziach w szkole. Jeden z drugim walczy o popularność. Coraz więcej ludzi zaczyna nosić markowe ciuchy, szpanować nimi. Jakby ubiór i panoszenie się miało wielkie znaczenie czy ktoś jest fajny. Często osoby które mają mniej pieniędzy są mniej lubiane i obgadywane. To strasznie źle, to nie słuszne ocenianie. Taka osoba może mieć więcej oleju w głowie niż ta bogata. Przecież najważniejsze w człowieku jest jego wnętrze a nie jak wygląda i jak jest ubrany. Liczy się charakter. Nawet nie piękność. Ktoś może być śliczny, ale co z tego jak jest pusty jak but i nawet nie da się z taką osobą pogadać? To wszystko coraz bardziej się zwiększa. Jeśli to się nie zmieni to za parę lat będzie tak, że jeśli nie masz markowych butów to jesteś nikim.